Login: Hasło: Rejestracja Odzyskiwanie hasłaAktualna data:
02:08 06-02-2012






Bramki czy mecze?

Powrót    

Strona: [1] 2 >>

ElFilipo

Status: Offline

Posty: 76
Po ostatniej kolejce między mną, a Bachem vel Bachinho wywiązała się dyskusja dotycząca tego, która forma rozstrzygania kwestii pierwszego miejsca w przypadku drużyn o takiej samej liczbie punktów jest sprawiedliwsza - ogólna różnica bramek czy wynik bezpośrednich spotkań? Jeśli o mnie chodzi, to branie pod uwagę bezpośrednich spotkań obu drużyn wydaje mi się lepsze. Czemu o mistrzostwie ma decydować to czy drużyna większość meczy wygrała 2:0 czy 5:4? Wyniki spotkań z innymi drużynami nie są miarodajne, ponieważ postawa tej samej jedenastki może być zupełnie różna w zależności od kalendarza. Przykładowo, drużyna walcząca o utrzymanie w lidze będzie grała pod koniec sezonu zupełnie inaczej niż na samym początku, gdy jeszcze mogła pozwolić sobie na porażkę. Jeśli natomiast spotykają się drużyny walczące o pierwsze miejsce, to poziom ich motywacji jest porównywalny, dlatego wynik dwumeczu jest pewnym odzwierciedleniem tego, która z nich jest lepsza (lub której bardziej zależało na zwycięstwie). Oczywiście Bach się ze mną nie zgodzi i przedstawi swoje argumenty, na które z niecierpliwością czekam. ;)

A wy jak uważacie?
21-05-07 19:53:12
ZGŁOŚ

Bachinho

Status: Offline

Posty: 6
No wiec, moim (moge z cala pewnoscia powiedziec, ze nie tylko moim, in fact wiekszosci osob, ktorzy maja pojecie o pilce)zdaniem ta regula o wynikach bezposrednich spotkan przy rownej liczbie punktow jest kompletnie bez sensu. I nie mowie tego dlatego, ze akurat real jest pierwszy. W kazdej porzadnej lidze obowiazuje zasada roznicy bramek.
Puchar? OK. Ale liga?! Oh please. Nie po to graja 38(!!) kolejek zeby o mistrzostwie decydowaly dwa glupie mecze. O zdobyciu ligi decyduje regularnosc i stala forma przez caly sezon, dlatego tez roznica bramek JEST wyznacznikem tego kto lepiej gral przez wiekszosc sezonu, przeciwko wiekszosci zespolom. Jesli klub A wygrywa wszystkie mecze 2-0 a klub B 1-0 to klub A JEST wglednie lepszym zespolem (podkreslam jeszcze raz, tu chodzi o lige i 38 kolejek na przestrzeni 9-10 miesiecy). Jest to najlepsze rozwiazanie bez potrzeby rozgrywania dodatkowych spotkac miedzy druzynami z rowna licza punktow.
No, ale nie ma co sie martwic. real dostanie w tylek z Zaragoza ;)
21-05-07 20:00:00
ZGŁOŚ

ElFilipo

Status: Offline

Posty: 76
Cytat:
Jesli klub A wygrywa wszystkie mecze 2-0 a klub B 1-0 to klub A JEST wglednie lepszym zespolem


A co, jeśli klub A wygrywa mecze 2:0, a klub B 3:2? Czy to znaczy, że A jest względnie lepszym zespołem? Więcej bramek strzela przecież drużyna B (a o to chyba w piłce chodzi).

PS. Post Bacha był pierwszy, ale mały, już na szczęście naprawiony, błąd w kodzie strony trochę namieszał i odpisując nie widziałem jego posta, a on jeszcze nie widział mojego.
21-05-07 20:00:00
ZGŁOŚ

Bachinho

Status: Offline

Posty: 6
Tak, druzyna wygrywajaca 2-0 jest lepsza od tej 3-2, bo w pilce nie chodzi tylko i wylacznie o strzelanie bramek, ale tez ich nie tracenie.
Jeszcze raz powtarzam, tu chodzi o LIGE, w ktorej kazdy gra z kazdym dwa razy, w sumie wychodzi 30-40 na druzyne, zaleznie od kraju. Nie ma wiec na przestrzeni CALEGO sezonu przypadku.

Cytat:
Wyniki spotkań z innymi drużynami nie są miarodajne, ponieważ postawa tej samej jedenastki może być zupełnie różna w zależności od kalendarza. Przykładowo, drużyna walcząca o utrzymanie w lidze będzie grała pod koniec sezonu zupełnie inaczej niż na samym początku, gdy jeszcze mogła pozwolić sobie na porażkę.


Wyniki spotkac z innymi druzyna sa miarodajne, dlatego to sie nazywa liga. Sztuka w tym, zeby z wiekszoscia druzyn wygrac, niezaleznie od pory dnia i roku. I do potrzeba szerokiej kadry, dlatego tez klub, ktory utrzymuje wysoka forme przez wiekszosc sezonu zostaje mistrzem. Jesli o tym ktory klub jest lepszy ma decydowac bezposrednia konfrontacja, to od tego jest puchar. Dlatego taki Liverpool moze zdobyc Lige Mistrzow bo ustawia sklad pod katem kilku meczy co pare tygodni, ale ligi nigdy nie wygra.
21-05-07 21:07:11
ZGŁOŚ

Bachinho

Status: Offline

Posty: 6
P.S. a Barca ma i strzelonych wiecej i straconych mniej. 70-30 (+40) vs 58-36 (+22), przewaga miazdzaca wrecz :)
21-05-07 21:12:19
ZGŁOŚ

ElFilipo

Status: Offline

Posty: 76
Cytat:

Tak, druzyna wygrywajaca 2-0 jest lepsza od tej 3-2, bo w pilce nie chodzi tylko i wylacznie o strzelanie bramek, ale tez ich nie tracenie.


A ja uważam, że wcale nie. Przede wszystkim w piłce chodzi o to, by strzelić więcej bramek, niż przeciwnik. Owszem, rozmiar zwycięstwa również jest ważny, ale moim zdaniem nie na tyle, by mógł przesądzać o mistrzostwie.

Cytat:
Sztuka w tym, zeby z wiekszoscia druzyn wygrac, niezaleznie od pory dnia i roku.


Masz rację, dlatego też o pierwsze miejsce walczą jedynie te drużyny, które wygrały najwięcej spotkań. Co jednak, gdy dwie wygrają tyle samo? Liczenie dwumeczu różni się diametralnie od sytuacji z pucharu, ponieważ w lidze, jak sam napisałeś, nie można kalkulować i wystawić najsilniejszego składu na np. Barcę, bo w następnej kolejce można stracić punkty z Getafe. Zwłaszcza, że kandydatów do pierwszego miejsca jest kilku i w przeciwieństwie do pucharu nie wiadomo, na kim się skupić. Dlatego skoro drużyna grała równo przez cały sezon i do tego pokonała w jego trakcie drużynę, która na zakończenie rozgrywek ma tyle samo punktów, to znaczy, że okazała się po prostu lepsza.

Cytat:
P.S. a Barca ma i strzelonych wiecej i straconych mniej. 70-30 (+40) vs 58-36 (+22), przewaga miazdzaca wrecz :)


A Real ma najlepszego strzelca ligi i co? I nic. ;)
21-05-07 21:58:00
ZGŁOŚ

Bachinho

Status: Offline

Posty: 6
Musimy wrocic do fundamentu rozgrywek ligowych:
Kto wygrywa lige? Druzyna, ktora zdobywa najwiecej punktow. Co to mierzy? Forme przez caly sezon i jak sobie druzyna radzi z WIEKSZOSCIA innych druzyn. Idac dalej tym tropem, roznica bramek jest najoptymalniejszym rozwiazaniem bo mierzy to samo co mierza punkty. Bezposrednie spotkania nie sa zadnym (ok, moze nie zadnym, ale bardzo malym, biorac pod uwage 36 innych meczy) wyznacznikiem tego kto jest lepszy w lidze. Gdyby jedne mecze byly wazniejsze od innych, to za zwyciestwo nad taka Sevilla byloby 5 punktow a nie 3. A tymczasem za kazde zwyciestwo jest tyle samo punktow, co znaczy, ze kazda druzyna jest tyle samo warta. A jesli tak, to klub, ktory lepiej gral (lepiej, czyli zdobywal wiecej bramek a tracil mniej) przeciwko innym druzynom jest lepszy pod katem calego sezonu.
A jak w pilce chodzi tylko o strzelanie bramek to czemu nie brac kto najwiecej goli strzelil? Tak czy sie, Barca gora ;)
22-05-07 2:39:57
ZGŁOŚ

tomg4

Status: Offline

Posty: 34
Moim zdaniem o kolejności w tabeli powinien decydować bezpośredni bilans bramkowy ze spotkań obu drużyn. Nastepnie ogólny bilans bramkowy, a przy takim samym wspolczynniku goli zdobytych do goli straconych - ilosc goli zdobytych.

Wezmy na ten przyklad dwie druzyny: Druzyna A i Druzyna B. "A" wygrywa wszystkie mecze w sezonie po 3-0, "B" także jest w każdym spotkaniu lepsza ale wygrywa raz 1-0, raz 4-3 innym razem 2-1. Dochodzi do spotkania obu zespołów. Jako, że w pierwszym spotkaniu było 0-0, w tabeli prowadzi Druzyna A bo ma bilans bramkowy 100 tysiecy do Zera. B w ciagu sezonu przegralo jeden mecz. Spotkanie rozgrywane na boisku Drużyny A konczy się wynikiem 2-1, z korzyscia dla B.

Druzyna B jest lepsza bo:
- strzelila gola druzynie ktorej gola nie mogl nikt wbic
- wygrala z druzyna ktora wygrala wszystkie swoje mecze
- bo wojna (sezon ligowy) sklada sie z wielu bitew , gdzie mniejsze starcia (mecze z druzynami z dolu tabeli)sa istotne ale to najczesciej spotkanie głownych sil (zespoly z soba sasiadujace)decyduje kto ja wygral.
- bo sposrod dwoch stron ta jest lepsza ktora pokona druga.
22-05-07 3:05:28
ZGŁOŚ

tomg4

Status: Offline

Posty: 34
Dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zasady faowryzującej drużyny strzelające dużo bramek. W Polsce juz to kiedyś było. Cytując serwis "Z Czuba":
"Przez cztery sezony w polskiej lidze (od sezonu 86/87 do 89/90) obowiązywały przepisy, na podstawie których za zwycięstwo przyznawano dwa punkty, za zwycięstwo przynajmniej trzema bramkami - trzy punkty, a za porażkę co najmniej trzema bramkami - minus jeden punkt. Za remis - po punkcie."

Niedawno czytałem, że Francuzi są bliscy wprowadzenia takich reguł w Ligue 1. Rozważali to także Anglicy, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.
22-05-07 3:59:56
ZGŁOŚ

ElFilipo

Status: Offline

Posty: 76
Cytat:
A jesli tak, to klub, ktory lepiej gral (lepiej, czyli zdobywal wiecej bramek a tracil mniej) przeciwko innym druzynom jest lepszy pod katem calego sezonu.


I właśnie tu się nie zgadzam. "Lepiej" wcale nie oznacza strzelania większej ilości bramek i tracenia mniejszej. Jeśli drużyna nastawia się na strzelenie bramki na 1, ew. 2:0, a potem obronę wyniku (i im się udaje), to wcale nie znaczy, że jest gorsza od drużyny, która wygrywa 5:0. Znaczy to jedynie, że trener ma taką wizję taktyki, np. chce oszczędzać graczy, by mieli siły na walkę nie tylko w lidze. Dlatego nie bramki, a punkty są ważne. Poza tym skoro drużyna przez cały czas wygrywająca 4:0 nie potrafi pokonać tej, która wszystkie swoje mecze wygrała 1:0, to czemu ma być mistrzem, skoro jej taktyka okazała się gorsza?
22-05-07 18:33:54
ZGŁOŚ
Strona: [1] 2 >>
Szybka odpowiedź

Zaloguj się, aby móc pisać na forum.

Reklama

>> Dodane boiska: 116

>> Dodane zdjęcia: 61




Projekt i wykonanie - Filip Kurak   |   Wszystkie prawa zastrzeżone